KaSzTaN napisał(a):

Ale co masz przez to na uwadze? Ze osoby odpowiedzialne za przygotowanie fizyczne w ostatnich kilku latach spieprzyly prace czy ze sie obijali? W zasadzie jedyny okres w ktorym bylismy dobrze/swietnie przygotowani to okres gdyby byl tu Szul z Kasprem za pierwszej kandecji, az sie milo ogladalo jak do 95 min z Schalke goscie rowno zapieprzali... No ale czego tu oczekiwac?
Trzeba is torem niemieckim, nie mowi sie o tym, ale od wystepu Niemcow na MŚ w 2006 i jak Klinsmann sprowadzil fachowcow od przygtowania ze stanow, tak od tamtego momentu kluby bundesligi konswkentnie zatrudniaja FACHOWCÓW z Ameryki, co mozna zauwazyc jak sie oglada bundeslige, ze tam od poczatku do konca wszyscy zapieprzaja, bo maja sile
|
Po pierwsze należałoby być pewnym czy taka zależność naprawdę istnieje czy to tylko przypadek. Jeśli odpowiedź na pytenie pierwsze brzmi tak to w tym momencie przychodzi czas na analizę dlaczego tak się dzieje. Sam z siebie nie podejmuje sie wyrokować bo mam za mało danych ale zastanowił bym się nad: metodologią treningu, opieką medyczną, wspomaganiem medycznym, regeneracją itp.
Jeśli chodzi o tandem Szul-Kasper to późniejsza ich kariera zdaje się nie potwierdzać jakiejś wybitnej wiedzy w tym względzie.