wislak68 napisał(a):

|
Trochę z innej beczki. Czy zwróciliście uwagę że po tych "ciężkich treningach" posypali się tylko zawodnicy ze "starej" Wisły. Boguski, Cleber, Kowalski, Pa Brożek, wcześniej Pi Brożek. O ile mnie pamięć nie myli to z nowych problemy z mięśniem miał Cikosz ale bardzo szybko doszedł do siebie. Nawet takie pączki jak Żuraw, Boukhari czy Branco (ten to nawet bez okresu przygotowawczego) póki co kontuzji nie mają. To oczywiście może być przypadek ale warto zwrócić na to uwagę.
|
Ale co masz przez to na uwadze? Ze osoby odpowiedzialne za przygotowanie fizyczne w ostatnich kilku latach spieprzyly prace czy ze sie obijali? W zasadzie jedyny okres w ktorym bylismy dobrze/swietnie przygotowani to okres gdyby byl tu Szul z Kasprem za pierwszej kandecji, az sie milo ogladalo jak do 95 min z Schalke goscie rowno zapieprzali... No ale czego tu oczekiwac?
Trzeba is torem niemieckim, nie mowi sie o tym, ale od wystepu Niemcow na MŚ w 2006 i jak Klinsmann sprowadzil fachowcow od przygtowania ze stanow, tak od tamtego momentu kluby bundesligi konswkentnie zatrudniaja FACHOWCÓW z Ameryki, co mozna zauwazyc jak sie oglada bundeslige, ze tam od poczatku do konca wszyscy zapieprzaja, bo maja sile