Ale wy głupi jesteście. Już się napalacie na kasę za Brożków?
I jak tu mieć pretensje do Basałaja, jak wciąż są tacy co każdy kit łykają. Naprawdę, Brożkowie są wszystkiemu winni, ale nasz atak bez Brożka - nie istnieje

Ale co tam - na pewno sprowadzą godnych następców. A - Brożkowie są winni, bo demotywują
No ....a, tylko to wszystko wydrukować i w ramki oprawić. Nasz chujowy nabór jest zdemotywowany - nieee, żeby patałachy grać w piłkę nie umiały, były za stare bądź zbyt spasionei. Co to, to nie. Wszystkiemu winni Brożkowie i Małecki.
Nie mam pytań...
EDIT: Postscriptum do naszej dyskusji "Model Cypryjski by Basałaj: w gumofilcach na salony?" ( tytuł mój ) dopisali sami Maaskant i Żurawski. Jeden stwierdził, że drugi nie sądził że z tą grą w piłkę to na serio było. Drugi to potwierdził i dodał, że jak tak, to on nie będzie tej żenady swoim nazwiskiem firmował. W tym miejscu chciałbym pozdrowić kolegów którzy udowadniali, że jesteśmy silniejsi z przodu, bo mamy Żurawskiego i tylko kwestią czasu jest, aż tamten się odbuduje. Sam - zdaje się - nic o tym nie wiedział.
Nie mam pretensji - z jego wypowiedzi wynika, że faktycznie został zrobiony w wała przez naszego drogiego ( nie sądzę, żeby zarabiał mało ) prezesa. Miał być jednym z trybików silnego zespołu, a nagle każe mu się ciągnąć za uszy rozmaitych Bunozów, Cikoszów, Pajliciów - bandę miernot przyzwyczajoną do remisów i porażek - w drodze po mistrzostwo? To nie jest Wisła, w której chciał kończyć karierę. Jeden kabareciarz nie potrafi kopnąć piłki we własnym polu karnym, inny rusza się jakby to nie był mecz a zajęcia fitness, trzeci...
Jedyny pozytyw to to, że bramkarza i prawego "obrońcę" udało się posadzić na ławkę - zamiast nich grają zawodnicy słabi, tyle że mniej.