|
Głowacki przecież zagrał ledwo kilka spotkań i już złapał ciężką kontuzję. A nawet jeszcze nie miał okresu przygotowawczego.
Kto jest na tyle naiwny i uważa, że go wytrzyma bez rozpadnięcia się w trakcie ? To nie liga polska, gdzie będą na niego chuchać i dmuchać.
Sprzedaż Głowackiego sama w sobie za milion to było bardzo dobre posunięcie.
. .
|