Co do Legii, to nie sądze aby coś mogło zmienić się in plus. W dziejszym spotkaniu widzę raczej porażkę warszawian, nie widzę żadncyh argumentów za tym aby mogli pokonać Widzew. Nie mają żadncyh plusów. Zapewne jest to ostatni mecz w ktorym będziemy oglądali słabą Legie. Od nastepnej kolejki zespół pewnie będzie prowadził już ktoś inny. Zadziała efekt nowej miotły. Nie sądzę, że przyszły trener Legii będzie aż tak słby aby nie potrafił ustawić coś z tego czym dysponuje. Najlepsze jest to, że zbliża się konfrontacja z nami i doprawdy ciężko przewidzieć co za kilka tygodni będzie prezentowała sobą Legia. Ciekawa też sprawa czy Jagiellonia utrzyma obecną formę, czy już teraz zacznie dołować. Bo, że zacznie to perwne. Nie widzę w tej ekipie czegoś solidnego. Ciekawe jak Sandomierski po wojażu po Ameryce odnajdzie się w najbliższych meczach. Jeśli jakoś odbiło się to na jego formie to już w najbliższej kolejce mogą zacząć się kłopoty.
Ogladał ktoś wczoraj mecz Legia Widzew z 97 roku na canal +? Nie wiem jak Wy ale jestem w szoku jaki wtedy był doprawdy marny poziom. Gonitwa od pola karnego do pola karnego,zero jakiejś taktyki i to wszystko w wolnym tempie. I niech nikt nie pisze, że kiedyś to była dobra liga, że lepsza od obecnej. Nie nie była i nie ma co tworzyć legend. Wystarczy obejrzeć mecz, choćby taki jak ten wczoraj gdzie widać gołym okiem gdzie wtedy była nasza ligowa piłka. Tego się oglądać nie dało. Dla oka to gra dzisiejszjej Korony, Lechii, Jagielloni są jakby kosmosem wobec tego co widziałem wczoraj. I pomyśleć,że wtedy Widzew grał w LM
