Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10562
Stary 14.10.2010, 00:25
Dziś pytanie dziś odpowiedź:

"Zostały zapewne, bo tutaj pewności nie mam ani ja, ani ty, zainicjowane przez rząd PiS. Następnie rząd PO przejął te projekty w jakiejś fazie realizacji, tutaj też nikt z nas nie ma dokładnych danych, jaki to był %, przygotował przetarg, znalazł środki i podpisał umowę. Możemy uznać, że umowy z lat 2007-2009 to zasługa obydwu rządów."

I to jest słuszne postawienie sprawy.

"Z kolei za dwa lata nie będziemy mogli mówić o wspólnym osiągnięciu dwóch rządów, a o osiągnięciu rządów "Cudaka". I mimo twojej niechęci do niego, musisz pogodzić się z faktem, że okres jego rządów będzie obfitował w największą ilość nowych dróg."

Zwróć prosze uwagę że to jest gdybanie. Miną dwa lata będziemy znać fakty ocenimy. Póki co odnoszę wrazenie że wykazujesz się entuzjazmem wiekszym niż ministr Grabarczyk.

"nigdzie nie chwalę się odcinkami autostrad, na które nie podpisano jeszcze umowy."

Prostuję. Moja pomyłka. Kolega emjo10 wyjaśnił powyżej.

"I to wykonanie, o którym mówisz, będzie wynosiło około 20 miliardów. To trzykrotnie więcej niż w roku 2007."

W 2007: nie były realizowane projekty autostradowe, programy na Euro 2012 dopiero sie rodziły, a wykorzystania środków unijnych dopiero się rozkręcało. Co nie zmienia faktu że zwiększenie inwestycji drogowych jest zjawiskiem jak najbardziej pozytywnym. Szkoda że budżet udaje sie realizować w tak niewielkim procencie.

"podaj autostradę, która była w planach PiS, a której PO nie zamierza budować. Ewentualnie przyznaj się, że mijasz się z prawdą."

Twoje sformułowanie nie oddaje dokładnie mojej tezy. Napiszę może jeszcze raz bardziej dokładnie: PiS planował aby przed Euro 2012 wybudować większą ilość autostrad. PO zastąpiło plan budowy części odcinków autostradowych przed Euro zwiększeniem inwestycji w rehy i drogi szybkiego ruchu .
Od razu przyznam że w samym poście nie wyraziłem się wystarczająco precyzyjnie i można było to zrozumieć w ten spób że PO rezygnuje w ogóle z części projektów autostradowych które planował PiS. Akurat takiej wiedzy nie posiadam. Dodam tylko (pisałem to już w poprzednim poście) że waga terminu realizacji projektów autostradowych polega na tym że jest duże ryzyko iż projekty które nie zostaną zrealizowane przed Euro 2012 nie zostaną zrealizowane nigdy (a przynajmniej będą realizowane z dużym opóźnieniem) ze względu na to że budżetowi może zwyczajnie zabraknąć środków na ich realizację w późniejszym terminie (bez presji organizacji wydarzenia międzynarodowego). Taki był właśnie sens mojej wypwiedzi.
I co do meritum (piszę teraz z głowy sprawdzę to jutro): PiS chciał zbudować przed Euro odcinek autostrady od Warszawy do Brześcia. O ile mi wiadomo obecnie nie ma tego odcinka w planach przed 2012. Planowany był cały odcinek autostrady od granicy niemieckiej do Medyki (o ile dobrze pamiętam). Z tego co rozumiem jest konsenus że przed Euro tego odcinka nie da się wybudować. Sprawdzę. Jeśli nie mam racji sprostuję.

"nie masz się o co martwić. Już w tej chwili na wyłonienie wykonawcy "czeka" 500 km odcinków dróg szybkiego ruchu (wyraźnie pisze dróg szybkiego ruchu - gdzie tu manipulacja?). Większość z nich zostanie oddana w 2013 roku."

Czyli dynamika jakby wracała do średniej 500 km/rok po "wyskoku" związanym z Euro. Ciekawe ile dróg wybudowałby do 2012 PiS ?

"Cieszę się, że widzisz postęp."

No właśnie nie widzę.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 14.10.2010 o godz. 00:46.