wislak68 napisał(a):

|
Nadal nie rozumiem. Podałeś dane które dotyczą lat 2007-2010 i przyznajesz że projekty zrealizowane w tym czasie to "projekty rzadu PiS"
|
Zostały zapewne, bo tutaj pewności nie mam ani ja, ani ty, zainicjowane przez rząd PiS. Następnie rząd PO przejął te projekty w jakiejś fazie realizacji, tutaj też nikt z nas nie ma dokładnych danych, jaki to był %, przygotował przetarg, znalazł środki i podpisał umowę. Możemy uznać, że umowy z lat 2007-2009 to zasługa obydwu rządów.
Z kolei za dwa lata nie będziemy mogli mówić o wspólnym osiągnięciu dwóch rządów, a o osiągnięciu rządów "Cudaka". I mimo twojej niechęci do niego, musisz pogodzić się z faktem, że okres jego rządów będzie obfitował w największą ilość nowych dróg.
emj10 napisał(a):

|
Właśnie to jest główny problem, gdyż w momencie gdy otworzą odcinek do Konotopy to jak te samochody z A2 wjadą do W-wy? Wskoczą na Trasę Toruńską (S8), która obecnie jest nieprzejezdna i w niedzielę po południu można utknąć tam w korku, a już nie wspomnę co dzieje się w godzinach 6-8 w poniedziałek. .
|
Ale S8 jest przecież w budowie
wislak68 napisał(a):

I masz: kolega powyżej pisze że nawet koalicyjny kolega poddaje w watpliwość to czy przed Euro będziemy mieć wybudowany odcinek A1 którym Ty już się chwalisz.
|
nigdzie nie chwalę się odcinkami autostrad, na które nie podpisano jeszcze umowy.
wislak68 napisał(a):

|
To samo dotyczy wielkości budżetu na drogi. Wazne jest nie tyle on sam co jego wykonanie. Co z tego że ustalisz budżet na 30 mld jeśli potem realizujesz go tylko w połowie
|
I to wykonanie, o którym mówisz, będzie wynosiło około 20 miliardów. To trzykrotnie więcej niż w roku 2007.
wislak68 napisał(a):

|
A PO (i za to była bardzo krytykowana) postanowiła zmniejszyć ilość nowo budowanych autostrad zwiększając ilość (głównie rekonstruowanych) dróg szybkiego ruchu.
|
podaj autostradę, która była w planach PiS, a której PO nie zamierza budować. Ewentualnie przyznaj, że mijasz się z prawdą.
wislak68 napisał(a):

|
Był bym tez ciekawy informacji na temat tego jak wygląda program budowy dróg po 2012. Łatwo jest sprężyć się przed EURO ale pytanie co potem. Jeśli miałoby to oznaczać że w 2012 wybudujesz powiedzmy 1000 km dróg a 2013 tylko 100 km to średnia z dwóch lat pozostaje cały czas na poziomie 600 km.
|
nie masz się o co martwić. Już w tej chwili na wyłonienie wykonawcy "czeka" 500 km odcinków dróg szybkiego ruchu (wyraźnie pisze dróg szybkiego ruchu - gdzie tu manipulacja?). Większość z nich zostanie oddana w 2013 roku.
wislak68 napisał(a):

|
Był bym tez ciekawy informacji na temat tego jak wygląda program budowy dróg po 2012. Łatwo jest sprężyć się przed EURO ale pytanie co potem.
|
Cieszę się, że widzisz postęp.