Dla mnie Wołąkiewicz za to jedno pierdyknięcie z woleja w poprzeczkę powinien być w kadrze na stałe.

Inny to by przekładał i udawał, że myśli. A tu potrzeba uderzenia z prawdziwego zdarzenia. Polska nie Hiszpania, klepać to może się w szatni ale piłki na boisku nie klepniemy prędko.