Ale to może być równie dobrze przypadek.I u Skorży były momenty gdzie było zdecydowanie gorzej.U nas przecież i przed Maaskantem kontuzje miał Pawełek,Łobo, Cleber a chwile po - Piotrek Brożek.
Ja często czytam zapowiedzi różnych meczów w tych najlepszych ligach i praktycznie nie zdarza się by ktoś nie był kontuzjowany a zazwyczaj waha się to od 2 do nawet 6 czy 7 zawodników.
Jeśli już, to może to być spowodowane tym że jest większa walka na choćby treningach.Jest jakaś tam konkurencja, każdy się chce pokazać i nie odpuszcza.
Szkoda Boguskiego ale na dziś nie ma żadnej tragedii jeśli chodzi o kontuzje, praktycznie wszyscy są zdrowi.Oczywiście dziś mamy problem ze środkiem obrony no ale to już podziękować tym co przeprowadzali rewolucje w tej formacji.
arti napisał(a):

|
Daj spokój. My piszemy jak nam wiatr zawieje, Żuraw mówi co mu ślina. Nie będzie zwycięstw i dobrej gry to będzie ferment z każdej strony i łapanie za słówka. Tylko praca i spokój może nas uratować, a jedyna recepta - zacząć wygrywać.
|
Ale akurat w tej kwestii Żuraw dla mnie ma racje.Jest nowy zespół, nowy trener - to że nie będziemy wygrywać, było jasne dawno przed Maaskantem, zresztą przez to wywalili Kasperczaka - gwizdanie w tym momencie to dla mnie totalna wiocha.Adresatem gwizdów powinna być loża Vip a nie zespół który na dziś po prostu nie ma na tyle umiejętności by wygrywać.
To jest podobna sprawa jak obwinianie Kasperczaka za to że mistrza nie zdobyliśmy.Przejął zespół co prawda na 1 miejscu ale w stanie totalnego rozpadu.Tylko obrona działała którą zresztą rozwalili po sezonie

Dlatego kibice przede wszystkim powinni zdawać sobie sprawę z tego i oczekiwania w tej rundzie, dostosować do tego co jest.
Inaczej robimy wioskę jak na Amice gdzie towarzystwo zaczęło gwizdać albo już w rewanżu z Azerami albo ze Spartą