przecież Rios nabawił się kontuzji w Bełchatowie, a Kowalski wywalił sie na prostej drodze, to też wina Maaskanta?

no tak, tak przetrenował Kowalskiego, że ten chodzić nie mógł, a Riosa tak, że ten 2 tygodnie przed Zakopcem juz odczuwał to w kościach!
