trwa dość długo. Przecież to nie tajemnica ;-)
jeśli chodzi o wymienione przez Ciebie: przygotowanie i przeprowadznie przetargu na nadzór techniczny, przygotowanie materiałów przetargowych, przeprowadzenie przetargu, rozpatrzenie odwołań, wynegocjowanie kontraktu to trwa średnio pół roku. Oczywiście zależy to również od wielkości inwestycji.
Postęp w budowie dróg widać także po środkach przeznaczonych w danych latach na inwestycje drogowe.
W 2007 roku wyniosły jedynie 7 mld. Teraz Drozd narzeka na "Cudaka", mimo że nakłady na drogi szybkiego ruchu są trzykrotnie większe. Pamiętajmy również o tzw. "Schetynówkach" - czyli Narodowym Programie Przebudowy Dróg Lokalnych.
Jeśli chodzi o uproszczenie procedur, to pamiętajmy o specjalnej specustawie drogowej, która weszła w życie we wrześniu 2008 roku.
Ustawa zlikwidowała dwie decyzje (o ustaleniu lokalizacji drogi i o pozwoleniu na budowę), zastępując ją jedną (o zezwoleniu na realizację inwestycji). Nowe przepisy wprowadziły zachęty dla właścicieli do wcześniejszego wydania nieruchomości. Jeśli właściciel opuści nieruchomość w terminie 30 dni, odszkodowanie, które otrzymuje, zwiększy się o 5 proc. Dodatkowo właściciele nieruchomości z zabudową otrzymują po 10 tys. zł na pokrycie dodatkowych wydatków, np. związanych z przeprowadzką. Ustawa wprowadziła także sankcje dla organu, który zwleka z podjęciem decyzji.