|
Wiadomo, że przebierać w czym nie ma ale też nie przesadzajmy, że nie ma kim grać.
Błaszczykowski jest podstawowym skrzydłowym czołowej drużyny Bundesligi. Obraniak też nie jest anonimowy we Francji. Do tego Jeleń i Lewandowski. Prawda, Robertowi w kadrze nie idzie, ale chłopak pomału zaczyna grać w Borusii i gra tam lepiej niż w reprezentacji? Może to nie do końca jego wina? Dokładamy potrafiącego grać Mierzejewskiego i mamy ofensywę, której nie trzeba się wstydzić.
Jest też Matuszczyk, który chyba gra w Koln. Piszczek też coś znaczy w Niemczach. Nie da się z takich zawodników złożyć drużyny, której nie trzeba sie wstydzić?
Smuda to "szaman", a ich czas w piłce minął.
Ja tam się nie znam ale jak dla mnie to tracimy teraz czas. Gramy z byle kim, byle gdzie. Gramy byle kim (sorry, ale Pietrasiak i Mierzejewski Ł.?!). Powinien być jakiś odgórny plan, sztab specialistów, jak w Niemczach przed Mundialem u nich.
Ostatnio edytowane przez Awe : 13.10.2010 o godz. 11:04.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał
|