JohnnyH napisał(a):

Fakt, strasznych pech ale najgorsze moim zdaniem jest to że w Wiśle kwestia rehabilitacji po kontuzji leży...praktycznie każdy zawodnik z tak poważnym urazem miał olbrzymie problemy z dojściem do zdrowia a potem do formy...przykłady Dawidowskiego i Niedzielana którzy zaraz po odejściu z Wisły zaczęli sobie całkiem nieźle radzić mimo że w Krakowie postawiono na Nich krzyżyk (mówiono o inwalidach) czy czas dochodzenia do formy po kontuzji Pawła Brożka i Bogusia jak dla mnie są na tyle jaskrawe że wypada zadać pytanie czy rehabilitacja w Wiśle stoi na wysokim poziomie, czy też nie
W końcu chodzi o konkretną kasę a kontuzje to rzecz normalna w futbolu. Z kiepskim sztabem medycznym daleko nie zajedziemy...
Pozdrawiam
|
Czy dochodzenie do pilkarskiej formy to wina sztabu medycznego ? Jesli zawodnik wyzdrowieje (za osiagniecie tego rzeczywiscie odpowiada wislaccy medykowie),to wo osiagnieciu formy ma mu pomoc konowal czy maser ? A moze dzial marketingu ?
Jeszcze jedno - kto - poza kibicami - mowil o Dawidowskim czy o Niedzielanie (juz zwlaszcza o nim) per "inwalida" ? Jakies cytaty ludzi pracujacych w Wisle i decydujacych o zmianach w skladzie ?