|
Dramat. I dla piłkarza co oczywiste, ale i dla klubu. Tyle miesięcy czekaliśmy na formę Bogusia po wcześniejszej kontuzji, a tu kolejna. Myślicie, że powtórzy się historia z Singlarem? Bo nie oszukujmy się, Boguski jest już Wiśle niepotrzebny. Niełatwo powiedzieć te słowa, ale taka jest prawda. Nie potrafię sobie wyobrazić kiedy on będzie zdolny do gry na najwyższym poziomie i czy kiedykolwiek będzie. A tylko taka gra jest w naszym klubie akceptowalna.
Nad Wisłą ciąży jakieś fatum...
|