Titto napisał(a):

|
Nie raz takie sytuacje były, że jeden grajek potrafi drugiego, swojego konkurenta o miejsce w składzie "wykluczyć z gry".
|
Jesteś żałosny.
Swego czasu Małecki, po świetnym meczu z Górnikiem złamał nogę na treningu po zderzeniu z bodajże Pawełkiem ( albo Juszczykiem - nie pamiętam). Pech. Trzeba mieć nieźle narąbane żeby takie chore i obraźliwe teorie tworzyć.
Zresztą, gdyby to było takie proste - raz sfaulować i po zawodniku, to by większość gwiazd schodziła po pięciu minutach z boiska. Tu liczy się zwykle jak zawodnik stanie po zderzeniu, jak upadnie etc. Czyli od przypadku.
EDIT: Co ten Patryk niektórym zrobił, ze oskarżają go o takie rzeczy?