Marszałek napisał(a):

|
Jak zerwał to pewnie z 2 lata z gry jak nic. Zanim operacja,rehabilitacja,rozbieganie,obciążenia. Szkoda, trzeba kogoś podpisać w jego miejsce.
|
Bardzo go żałuje, bo powoli wracał do formy. I trzymam kciuki, że potrwa to krócej niż 2 lata.
Natomiast co do finansowego aspektu sprawy i konieczności podpisania kogoś nowego - lepiej podpisywać w miejsce kontuzjowanego któremu płaci ZUS, niż w miejsce jakiejś pomyłki i beztalencia bez formy którem trzeba placić.