AYALA napisał(a):

|
Garguła co miesiąc połyka 100 tyś zł z klubowej kasy, coś z tym fantem powinno sie zrobic.
|
Na pewno nie należy nikogo skreślać pochopnie. Przypadek Niedzielana najdobitniej to pokazuje. Tu decydującą kwestią powinny być lekarskie rokowania - jeśli nie ma przeciwskazań, by Garguła wrócił do pełni zdrowia i chociaż zbliżonej sprawności do tej przed kontuzją, nie ma też przeszkody, by kiedyś znów mógł grać znakomitą jak na nasze polskie warunki piłkę.
Zgadzam się też z Wolfym, że nasi działacze dość nieudolnie próbują wdrażać, nazwijmy to umownie "cypryjską drogę" (jeśli rzeczywiście o taką drogę teraz komukolwiek w klubie chodzi). Cypryjczycy nie rozwinęli się ściągając byle kogo i byle tanio. Starannie sortowali wszelkie "spady" z innych lig pod kątem ich aktualnej jakości, a nie tylko nazwisk. Nie wszyscy "piłkarscy emeryci" lądowali na Cyprze.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"