Drodzy Legioniści:
Ale właśnie dlatego piosenka Niemena jest piękna, bo subiektywna. Tylko zakochani w Warszawie mogą śpiewać, że dzień warszawski jest piękny. Moim zdaniem nigdy w Warszawie pięknie nie jest, ale rozumiem że o gustach się nie dyskutuje.
Podobnie można śpiewać, że Ruch Radzionków jest potęgą czy pisać na murze, że Wrocław jest stolicą galaktyki (autentyk z Bronowic).
Natomiast mistrzem albo się jest, albo się nie jest. Zdanie "Mistrzem Polski jest Legia" ma obecnie wartość logiczną - fałsz. Więc śpiewanie czegoś takiego jest bez sensu.
Ale spodobała mi się wasza reakcja
