Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10475
Stary 10.10.2010, 23:14
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Jeśli chodzi o PiS to pisałem w kontekście wszelkich działań mających na celu rozliczenie się z poprzednim ustrojem, nie tylko dorwania grubych ryb (pisałem, że niewykonalne), ale wyjaśnienie różnych spraw, które miały wpływ na kształtującą się III RP. Dlatego nie widzę tutaj żadnego problemu, gdy z jednej strony twierdzę, że Waltera nikt nie ruszy, a z drugiej ganię PiS za sposób w jaki działali w czasie swoich rządów, bo uważałem i wciąż będę uważał, że sama koncepcja CBA, czy rozwiązania WSI były słuszne.

Jeśli miałbym oceniać w skali 1-6 te wszystkie dzieci PiSowskie to tylko IPN dostałby ocenę pozytywną w szczególności za działalność historyczno-naukową, która dała więcej niż te wszystkie ich śledztwa. Ocena 3+

CBA, które stało się przez moment piątą władzą ściągając na siebie kamery okazało się mało skuteczne, a rozwiązane w całości duże sprawy można policzyć na palach jednej ręki. Za bardzo uwikłali się w teraźniejszy konflikt polityczny. Oceniam na 2+, a plus na zachętę.

WSI to dla mnie tragedia i chyba największa porażka tamtego rządu. Nie wiem co miało dać zlikwidowanie w jednym momencie tak ważnych dla kraju służb bez zabezpieczenia się nowymi służbami (a nie żadnymi harcerzami), gdy w tamtym okresie prowadziliśmy dwie wojny ramię w ramię z Bush'em. Wystarczyło stworzyć struktury od podstaw biorąc młodych ludzi z innych służb specjalnych, bądź świeżo przeszkolonych w innych jednostkach zagranicznych. Kilka miesięcy do roku i takie służby by powstały, a wtedy WSI możnaby w całości zlikwidować. To zrobiono tylko szum z raportem. Z mównicy twierdzono jakie to politycy innych partii popełnili przewiny, a sam aneks do raportu schowano do szuflady. Zostaliśmy bez służb, bez pełnej wiedzy o służbach i bez wyjaśnienia ważnych afer związanych z WSI. Raport czytałem już jakiś czas temu, ale pamiętam, że wzróciłem uwagę na to, że pominięto praktycznie fakty związane z przemytem alkoholu, handlem bronią z krajami byłego ZSRR, z możliwą działalnością Wiktora Buta na terenie naszego kraju, ze wspieraniem mafii (głównie pruszkowskiej), a także z przekształceniami własnościowymi po roku 1990. Może i mam spaczony obraz tej akcji Macierewicza, przez wzgląd na to, że delikatnie mówiąc nie przepadam za tym politykiem, ale jego działania jako likwidatora WSI oceniam na pałę.

Wklejam raport:
http://www.naszdziennik.pl/dodatek/wsi/raport.pdf
krótki komentarz:

1. Nadal nie rozumiem jak możesz uwazać że "grube ryby" są nie do ruszenia i jednocześnie być zdania "że sama koncepcja CBA, czy rozwiązania WSI były słuszne". Jeśli sądzisz że nie da się ruszyć obiektu operacji to po co powoływać instytucje które mają tę akcję przeprowadzić?
2. IPN oceniam na 4 ze wzgledu na to że udało im sie ruszyć pewne tematy tabu (np: Bolka).
3. Mam wrazenie że Twoja wiedza na temat akcji CBA opiera się na informacjach prasowych (agent Tomek, afera gruntowa, afera hazardowa) pisanych w okresie ostrej PR nagonki na Kamińskiego. Osobiście polecam sięgnąć do oficjalnego raportu który CBA ma obowiązek raz do roku przygotować dla Sejmu (operacje są tajne i podawane są tylko liczby operacji i kwoty odzyskane dla budżetu). Być może zmienisz zdanie. Moja ocena CBA 4.
4. Wydaje mi się że również przy ocenie likwidacji WSI i raportów opierasz się na publikacjach prasowych pracowicie przygotowywanych przez ludzi Dukaczewskiego. Informacja o harcerzach weryfikujących wytrawnych "asów wywiadu" jest tak żałosna że nie chce mi się jej nawet komentować. Osobiście mogę poradzić Ci abyś poszukał artykuł z Washingtom Timesa z tego okresu w którym opisano z jaką ulgą przyjeły służby sojusznicze informację o tym że dzieki weryfikacji służby polskie przestaną być nareszcie transparentne dla Rosji.
Nie wiem skąd wziąłeś informacje o kilkumiesęcznym szkoleniu oficerów wywiadu ale jest to nieprawda. Jako punkt odniesienia można przyjąć Czechy które w 1990 przyjęły opcję zerową i odtworzenie służb zajęło im około dwóch lat.
Mieliśmy służby które powoli przestawały być transparantne dla Rosji, opinia publiczna uzyskała pewna wstępną wiedzę na temat patologii w służbach a co najważniejsze uzyskana została wstępna wiedza na temat niektórych relacji zachodzących pomiedzy tzw: businessem a byłymi pracownikami służb. Moim zdaniem o tym jak bardzo niewygodny był ten raport dla ubekistanu dowodzi to jak bardzo walczyli oni (co częściowo im się zresztą udało) aby tego raportu nie publikować.
Natomiast jeśli oczekiwałeś że jednym raportem zostanie ujawniona, zlikwidowana i ukarana cała patologia ubekistanu to wybacz ale jest to jak dla mnie pogląd bardzo naiwny.
Moja ocena 3+
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 10.10.2010 o godz. 23:26.