Jeśli Rafał będzie trenował tak jak wymaga tego Maaskant to skąd płacze niektórych forumowiczów? Powiedział że treningi są ciężkie (dla niego) a to pewnie jest prawda bo nigdy w swojej karierze nie musiał tak ciężko trenować.
Czy to jego wina że przez kilka lat jego profesjonalnej kariery w Wiśle, Bełchatowie czy Łomży nigdy nie zetknął się z profesjonalnym treningiem?
Każdy z nas pracuje , uczy się gdzieś. Jak firma nie wymaga pewnych rzeczy to większość tego nie robi. Taka jest mentalność nie tylko Polaków ale większości ludzi. Nieliczni zostają sami z siebie po treningach. Ale jak ktoś od młodości jest nauczony ciężko pracować to później traktuje to jako podstawowy element zawodu piłkarza. U nas tego nie było stąd problemy piłkarzy. Ale wg mnie problem byłby wtedy gdyby chcieli się buntować, a ponarzekać to sobie każdy może. Więc dajmy spokój - bo dla niektórych to szok. Szok, że można ciężko trenować
Taka jedna uwaga mnie naszła - ciekawe jak potoczyłaby się kariera Pawła Brożka gdyby trenował tak ciężko jak chciał tego Petrescu? (Pamiętam że Dan coś wspominał o lenistwie Pawła).