emj10 napisał(a):

Oczywiście chodziło o lustrację i dekomunizację razem wziętą, bo ani jeden, ani drugi jeden proces nie został dokonany w całości (próbowano lustracji) na początku lat 90-tych.
Co do lustracji tych sław z pierwszych stron gazet to oni chyba są nie do ruszenia, a co najwyżej w ciągu najbliższych lat wypłynie na wierzch sprawa jakiejś płotki.
|
Jeśli chodzi o zdanie pierwsze to powtórzę: na chwilę obecną nie kojarzę żadnej liczącej się partii politycznej która byłaby za dekomunizacją (bo chyba nie ma to na chwilę obecną sensu). Robienie zbitki lustracja/dekumunizacja to moim zdaniem zabieg socjotechniczny który ma "kryć" sprawę lustracji. Procesy są zupełnie inne i dotycza zupełnie różnego segmentu społecznego. Dlatego przestrzegam przed powielaniem tego błędu na tym forum. Masz rację ze proces dekomunizacyjny nie został w ogóle rozpoczęty (co chyba było błędem; pozbawienia majątku PZPR nie traktuje w tych kategoriach). Proces lustracyjny został rozpoczęty i można powiedzieć że nawet trwa (ustawa lustracyjna, IPN) aczkolwiek pod rządami PO został w sposób bardzo widoczny spowolniony (nie jest chyba przypadkiem że do ojcostwa PO przyznawał się Czempiński).
Jeśli chodzi o zdanie drugie to mój pogląd jest dokładnie przeciwny: dokąd nie zrobimy porządku z wpływami byłych służb dotąd będziemy tkwić w tym g..nie w ktorym jesteśmy. Uważam że wyczyszczenie tego tematu jest warunkiem podstawowym abyśmy mogli ruszyć do przodu. I uważam że wbrew pozorom nie jest to aż tak trudne. Rząd PiS-u co prawda wywalił się na służbach (historia z Krauze i Lepperem) ale w ciągu roku był w stanie ogarnąć sytuacje na tyle że taki np: Krauze musiał dawać z Polski dyla (że o likwidacji WSI nie wspomnę).