OK, nie wziąłem pod uwagę, że faktycznie mogłeś mieć gorączkę pisząc to. Bo jeżeli było inaczej, to nie mam słów.
Przypomina mi się Arka z czasów Krauzego, gdzie ściągano i dawano duże kontrakty takim właśnie piłkarzom. Do dziś wszystkich się nie pozbyli, a po drodze omal dwa razy nie spadli.
Pazdan, Magiera, Polczak, Wasiluk - to jest dopiero abstrakcja. A takich nazwisk jest tam w chu...
Rozumiem, że według Ciebie chodzi o to, żeby "polska Wisła" broniła się przed spadkiem?
A ogólnie - ten temat nie służy do dyskusji o własnych propozycjach. Czytałeś posty Kominka, nie?