Kirm znowu nie gra w kadrze jakoś bajecznie. Niektórzy mitologizują jego grę (zwłaszcza że większość nie widziała jak gra w kadrze - no może mecz przeciwko Polsce w eliminacjach który akurat zagrał dobrze). Zgadzam się z westersylem - był słabym ogniwem na MŚ - dokładniej mówiąc zwykłym wypełniaczem, tyle że zgranym z kolegami. Birsa to jednak wyraźnie lepszy zawodnik.
Jednak teraz kiedy mamy Maaskanta za trenera - albo Kirm zacznie grać i pokaże te skrzętnie maskowane umiejętności, albo jednak okaże się ze to zwykły przecinak tyle tylko że pasował trenerowi kadry Słowenii do zespołu i tyle.
Mam nadzieje że jednak Maaskant wybierze najlepszych piłkarzy do gry i Kirm okaże się jednak przydatny
