Doszedłem do momentu jak powiedział żeby sie nie bać o poziom ligi bo słaby w kraju Lech "rozwala" mistrza Austrii i gra jak równy z równym z Juventusem i skończyłem, na drugą stronę szkoda mi czasu

Pan widać dość wybiórczo patrzy na lipcowo-sierpniowe wojaże polskich ekip po Europie.
Tarasiewicz bis jednym słowem, 2-3 wpier**le i zejdzie na ziemię. Takich z rundą konia juz miewaliśmy od groma, każdy kończył tak samo w dłuższym okresie czasu.
Kurcze no, wszysycy na tych naszych młodych zdolnych się uwzięli. Forum, światek piłkarski, cała Europa...