Wyświetl pojedynczy post
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#682
Stary 08.10.2010, 08:11
Siwy_89 napisał(a):Wyświetl post
Centrum Pompidou, choć oryginalne, do Starego Miasta w Krakowie nie pasuje ;-)
Nie chodziło mi o sam budynek - gdyż rozmawiamy o przestrzeni publicznej.
Tylko o wszystkim co dzieje się dookoła. Przykład ciekawej organizacji placu.

Spójrz tylko na Fontannę Stravińskiego, która jest częścią założenia przestrzennego :












To jest światowy poziom.
Komponuje się wspaniale i z gotyckim kościołem z jednej strony i nowoczesnymi budynkami z drugiej.

Odnośnie jeszcze placów w Krakowie.
Kiedyś w którymś biennale architektonicznym proponowano nawierzchnię Rynku Głównego.
Wygrał wtedy projekt jakichś Włochów, polegający na tym, aby odkryć stary bruk, stare fundamenty itp a wszystko to przykryć przezroczystą substancją, która pozwalałaby na wgląd w historię rynku.
Nie wiem dlaczego tego projektu nie zrealizowano.
Choć mogę się domyślać, że pan Kadłuczka miał inną wizję.

Podobną przezroczystą nawierzchnię miałam przyjemność obserwować na Expo w Hanoverze w pawilonie polskim, projektu ( uwaga ) Obtułowicza.
Robiła wrażenie. Choć materiał nie był najwyższej jakości, gdyż szybko pojawiły się zarysowania.
Płyta Rynku musiała by być o wiele twardsza.

Czy w Krakowie nie ma inwestycji związanych z architekturą na światowym poziomie ?
A ile mamy realizacji takich architektów jak np. Renzo Piano, Frank Gehry, Zaha Hadid, Jean Nouvel, Herzog i de Meuron, Tadao Ando, Alvaro Siza czy Norman Foster ?

Jedynie Manggha Isozakiego - z 1994 roku...

Za to mamy w jednym z najbardziej prestiżowych miejsc, jakim jest zakole Wisły pod Wawelem, hotel Sheraton pana Kadłuczki.

Na szczęście ostatnimi czasy - chyba pod wpływem opinii publicznej daje się zauważyć poprawę.
Powstało piękne Muzeum Lotnictwa, Fabryka Schindlera z wnętrzem na wysokim poziomie, będzie kładka Lewickiego i Łataka.
W koncu są rozpisywane konkursy w których coś do powiedzenia mają też architekci z poza Krakowa


Cytat:
przy okazji zdjęcia z Placu Wszystkich Świętych. Ten plac po modernizacji zmienił się na ogromny plus. Detale są dopieszczone, zieleń również prezentuje się znakomicie.
O tak. Ten placyk jest dobrze zrobiony. Skromny, nienachalny i wpisujący się w miejsce.
Szczególnie podoba mi się pawilon Wyspiańskiego. Zarówno wewnątrz jak i z zewnątrz


p.s.
Co prawda z Wyborczej, ale :

Cytat:
- Pogubiliśmy gdzieś dobry gust, zapomnieliśmy, jak nobliwym miejscem jest krakowski Rynek Główny - ubolewa architekt Wiesław Michałek, jeden z autorów projektu fontanny Kryształ. I odcina się od sposobu jej wykonania

Konkurs architektoniczno-rzeźbiarski rozstrzygnięto w grudniu 2008 roku. Po blisko dwóch latach wodotrysk jest już prawie gotowy. Ale część krakowian uważa, że to eskalacja kiczu. Z tego, co powstało, nie jest też zadowolony współautor projektu Wiesław Michałek, odpowiedzialny za techniczną część zadania. Wraz z Marią Ponikiewską-Arct i Krystyną Styrny-Bartkowicz stworzył koncepcję Kryształu.

- W naszym zamyśle miała to być szlachetna forma, przypominająca elegancką biżuterię. A jest poklejona sylikonem armatura łazienkowa, której błędy popełnione przez wykonawcę próbuje się teraz maskować za pomocą tandetnych kolorowych światełek - ocenia stanowczo Michałek. - Sam wielokrotnie prosiłem, aby przy iluminacji fontanny zrezygnowano z kolorowych lamp LED-owych

Jeszcze w marcu tego roku, kiedy szukano firmy, która podejmie się realizacji skomplikowanego projektu, osoby zaangażowane w jego powstanie podkreślały, że Kryształ musi zostać wykonany perfekcyjnie. Jeżeli po rozstrzygnięciu przetargu okaże się, że brakuje pieniędzy, aby zrobić to, jak należy, to lepiej pomyśleć o przełożeniu realizacji na lepsze czasy - proponował wówczas architekt.

Ostrzegał, że w przeciwnym razie czeka nas architektoniczna kompromitacja. Jeżeli władze miasta będą chciały wykonać fontannę w pośpiechu lub zbyt tanim kosztem, nie wykluczał nawet zablokowania inwestycji. Dziś - jak mówi - czuje się bezsilny. Naprzeciw bazyliki Mariackiej rażą siermiężny aluminiowy stelaż, w jaki włożono szklane elementy, i granitowa oprawa, z jakiej wykonywane są krakowskie krawężniki, oraz płyty, jakimi brukuje się ulice.

- Pogubiliśmy gdzieś dobry gust, zapomnieliśmy, jak nobliwym miejscem jest krakowski Rynek Główny - ubolewa architekt. Przypomina, że miasto jako inwestor powinno zawsze dbać o najwyższe standardy wykonania. - To przecież Rynek Główny, na miłość boską! Już ze względu na prestiż miejsca powinno dążyć się do stworzenia czegoś, za co nie będzie trzeba się wstydzić. Na Rynku jest już wiele obiektów, które nie powinny się tam znaleźć - dodaje Michałek.
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,357...t=21&width=120


Ostatnio edytowane przez Ela : 08.10.2010 o godz. 09:18.
Odpowiedz cytując