Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1895
Stary 06.10.2010, 22:59
SeQ napisał(a):Wyświetl post
Praktycznie ze wszystkim, co napisałeś zdecydowanie się zgadzam, ale jednak gra z kontry w przypadku tak kiepskiej obrony też byłaby zupełnie bez sensu. Bo zanim cokolwiek byśmy strzelili, to przeciwnicy i tak zdążyliby nam zapewne wbić kilka farfoclowatych bramek.

Nasza formacja defensywna zarówno indywidualnie, jak i zespołowo popełnia zbyt dużo prostych i głupich błędów - dlatego uważam, że Maaskant naprawdę sensownie dobiera taktykę meczową. Choć na przykład Żurawski w pierwszym składzie jest dla mnie wciąż wielką zagadką, bo znajomość języka angielskiego nie jest chyba wyłączną determinantą takiego stanu rzeczy, a przynajmniej taką mam nadzieję...

P!
Tak na prawdę to ze słabą obroną w ogóle ciężko dobrać dobrą taktykę.Ofensywna(w założeniu też bardziej ryzykowna) przy chaosie jaki jest i w przodzie, powoduje że jedna głupia strata i już mamy mokro w majtach bo nie dość że im zespół gra bardziej ofensywnie, tym gorzej idzie mu asekuracja, to sama obrona jest kiepska.

Tak więc taka delikatna kontra a nie na siłę atak pozycyjny, może nie była by zła bo wtedy robi się tłok u nas i chcąc nie chcąc grajki asekurują a przeciwnik wali łbem w mur a dziś to my walimy łbem w mur a przeciwnik kontruje i często wychodzi 1/1, potem dośrodkowanie, znów 1/1 i tracimy gola.

Gdzie ja nie chcę byśmy grali z kontry i tez uważam że Maaskant tu mądrze i przyszłościowo ustala taktykę.

Z Żurawskim to faktycznie jest dziwna sprawa , mi się wydaje że tu nie chodzi o angielski a o to że Żuraw mentalnie bardzie pasuje do tego by jakoś ten zespół zrobić.Gdzie wybitnie słaba gra ma też druga stronę medalu - nie może być przywódcą koleś co sam okropnie kaleczy
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując