|
w kontekście tych dwóch, chodziło mi raczej o przeszłość aniżeli o teraźniejszość, gdyby dostawali szansę to nie uważam żeby skończyli gorzej niż przeciętni ligowcy (mamy innych w lidze?)
poza tym piszecie tak jakby ocena przydatności zawodników stała u nas na bardzo wysokim poziomie
to nie jest tak że skoro nie dostaje szans to jest słaby, czasem trenerzy nie poznają się na umiejętnościach
Lewandowski zaliczył sezon w Legii, gdzie z niego zrezygnowano, bo był za słaby
Błaszczykowski zaliczył sezon w juniorach Górnika, a do Wisły trafił w dużej mierze dzięki przypadkowi, i dzięki przypadkowi w dużej mierze zaistniał, kto wie ile by grał gdyby trenerem nie był Liczka
kolejna rzecz to wypożyczenia, są lepsze i gorsze, wszytsko zalezy od tego czy na pewno w klubie chcą dane zawodnika, czy też ma robić za zapchajdziurę, a stawiać będzie się na gorszego a swojego bo tamten za rok odejdzie, a póki wyniki nie są najgorsze, to nie ma po co kombinować, ( o ile pamietam Flota gra tylko o utrzymanie, zresztą awans by ich wykonczył)
|