Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1884
Stary 06.10.2010, 10:29
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Z Tym co napisałeś niżej(w innym poście) mogę się zgodzić, natomiast uwierz że takie stawianie sprawy jak w cytacie to najgorsze co może być.Pół biedy kiedy to na forum wychodzi ale jak ktoś przekona do tego Bossa, to będzie tragedia.

to że 2 sezony temu wydarliśmy mistrza a w zeszłym zabrakło dosłownie kilku sekund do niego, to tak na prawdę zasługa znakomitej jak na naszą ligę obrony.Przez te 2 lata graliśmy bardzo często słabo ale oni ratowali nam dupę często nie tylko broniąc ale i strzelając.

Dużo osób tego nie doceniło - myślało że po wyprzedaży 'jakoś to będzie', że sztuka jest sztuka i wystarczy że kupiono nową obronę i wszystko się ułoży.

U mnie to nie jest tak że powaliła mnie magia kraju z którego pochodzi nasz trener.To nie tak - W Maaskancie ujęła mnie jego wizja, profesjonalizm, ogromny zapał i co najważniejsze to, że on o tym nie tylko mówi ale z całą stanowczością wprowadza w życie.

Efektów gołym okiem nie widać ale to tylko pokazuje jak wielka praca przed nim a nie to że jest kiepski.
Oczywiście możemy sobie tu dyskutować dlaczego ten gra tam a nie tamten ale naiwność niektórych mnie po prostu przeraża(nie pije tu do Ciebie)

Czemu gramy dwoma DM?...gramy temu że nie mamy obrony i musimy jakoś to zneutralizować.To pokazuje kunszt trenera który nie ma zamiaru grać radosnej piłki a nie to że boi się.Skorża całe lata grał dwoma DM i to przy świetnej obronie i tu można było się doszukiwać tchórzostwa a nie teraz.Jestem przekonany że gdyby Mourinho tu przyszedł i zobaczył z jakim zespołem ma do czynienia to nie dość żeby grał dwoma DM to jeszcze kazał by grac tylko i wyłącznie z kontry

Reasumując - na dziś nie mamy składu na mistrza w tym seoznie - w przyszłym kto wie ale jeśli chodzi o ten to tylko realne wzmocnienia w zimie i to też może nie wystarczyć, bo np straty mogą być już po tej rundzie za duże albo jak to u nas, wszystko będzie na ostatnią minutę.
Jeśłi Maaskant zdobędzie tego mistrza, bądź wejdzie do pucharów to będzie dla mnie mistrzem, natomiast nerwusy muszą się przygotować na bardzo ciężką końcówkę rundy, nawet wtopę z parchami.

Ja zacznę mieć poważne wątpliwości co do trenera, jeśli wyjdziemy na wiosnę i będzie to tak wyglądało jak zeszłej wiosny, czyli po 2 latach trenowania, drużyna przez bodajże 7 godzin nie może strzelić gola, i nie jest to wynik jakiegoś pecha, tylko tego że wygląda jakby spotkali się na boisku pierwszy raz w życiu.
Wtedy bedę pierwszy który rzuci kamieniem.
1q2 - ja naprawdę wierzę jednak w to, że nadchodzą trochę lepsze czasy dla zespołu. Z tego względu, że będzie nowy wielki stadion na 30 tysięcy miejsc - zawsze zwiększy to klubowy budżet i myślę, że zimą w klubie nie poskąpią na 2 dobre transfery. Jak mówiłem - do tego nie potrzeba wielu pieniędzy, być może są do wyciągnięcia gracze całkiem przyzwoitej, jak na polskie warunki, jakości, którzy zrobiliby duży skok, jeżeli chodzi o naszą grę - mówię tutaj o jakimś playmakerze i albo obrońcy albo napastniku.

Niektóre transfery są całkiem przyzwoite, np. taki Bunoza, który ma wprawdzie lepsze i gorsze momenty, to jednak uważam, że jest to dość dobry obrońca, poprawi się trochę w organizacji gry i będzie git.

A pisząc te słowa, które zacytowałeś, myślałem raczej o jakimś optimum, na jakie nas stać(ale może przesadzam - nie chcę się o to kłócić). Wierzę jednak głęboko, że pierwsza trójka jest nadal w naszym zasięgu. Dlaczego tak myślę? Widzę, co robią faworyci, jak grają słabo w lidze- zarówno Lech jak i Legia, a powoli wyrastają nam zupełnie niespodziewani, groźni rywale tacy jak GKS, Korona, czy Jagiellonia, która wydaje się urastać do roli faworyta tych rozgrywek. Dlatego mam wrażenie, że nasza gra jeszcze się poprawi, podobnie jak gra Lecha, czy Legii, a siła rażenia pierwszych trzech drużyn Ekstraklasie spadnie. Mam taką nadzieję.

Kłopot w tym, że nasi kopacze mają ciągle kłopoty w organizacji gry, co Maaskant musi poprawić. Taktyka bardzo szwankuje. Często tracimy bramki po kontrach i stratach w ofensywie, co powoduje złamanie poszczególnych formacji, a w konsekwencji prowadzi do bramek dla rywali. Dlatego sam osobiście mam wrażenie, że Maaskantowi brakuje zawodników ofensywnych, a nie defensywnych.

Oczywiście byłem wręcz zdziwiony, że Wisła sprzedała Głowackiego, bo sprzedaży Marcelo mogłem się spodziewać, tak jak każdy. I to jest nieodpowiedzialność ze strony działaczy. Tyle, że Wisła powinna teraz iść na jakość, a nie na ilość, powinna ewoluować a nie od razu się rewolucjonizować, eliminować słabe ogniwa(sprzedawać bądź przesuwać do ME) i wprowadzać nowe, świeże.
Odpowiedz cytując