Jak też jestem zdania, że Pietia załatałby jakoś lewą obronę tak jak to zazwyczaj robił od 2-3 sezonów, a z Paljicem na skrzydle gra nabrałaby więcej dynamiki i szybkości. Oczywiście trener ich widzi na treningach i wie lepiej aczkolwiek np. uporczywa gra Żurawia w 11 za wiele pożytku nie przynosi...