witeq napisał(a):

ale ja nic o szkole nie pisałem, ja tylko ci udowodniłem że dobry piłkarz dorzucony do 10 słabych nieznacznie podwyższy wartość zespołu. Natomiast drużyna złożona z piłkarzy średnich i tak będzie lepsza niż 10 słabych i jeden dobry.
My mamy w tym momencie samych słabych piłkarzy,z tym że jedni rokują na lepszą grę a inni nie. I to właśnie tych co nie rokują należy wyrzucić z tej drużyny jak najszybciej.
a ja wole myśleć że MAaskant zdaje sobie sprawę że na obecny skład jest skazany przynajmniej do zimy, i nie chce palić za sobą mostów nazywając rzeczy po imieniu. A w środku już wie kto w tej drużynie nie zasługuje na rację bytu.
|
A nic mi nie udowodniłeś. Oceny w szkole nie zawsze są sprawiedliwe... Wisła musi być budowana rozważnie, by coś z niej było. Nie od razu buduje się silną drużynę - taka budowa musi chwilę potrwać - popatrz np. na Real Madryt, gdzie kupują niby cały gwiazdozbiór a i tak nie zdobywa najwyższych trofeów. To nie tak funkcjonuje, jak ty myślisz - kupią zupełnie 10 nowych piłkarzy, wymienią cały skład i co? I nic. Bo i tak ci piłkarze będą musieli się zgrywać.
Maaskant chyba poniekąd mówi prawdę - nie rwałby się aż tak z motyką na słońce. Przecież realnie mógł sobie spojrzeć na możliwości finansowe klubu i wiedział, że polskie kluby nie przeznaczą na zawodników milionów. Conajwyżej zapewnią pewną stabilizację, nic więcej... Ludzie, myślmy choć trochę realnie, popatrzmy, jak się buduje jakość.