Wyświetl pojedynczy post
JohnnyH
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1858
Stary 05.10.2010, 17:10
Co do nauki języka to jak dla mnie uczyć się powinni i polskiego i angielskiego. Nauczenie się kilku zwrotów boiskowych w obu językach to nie jest wielka sztuka a może być zbawienna w realizowaniu taktyki na boisku. Zgadzam się z 1q2 że angielski to winna być podstawa bo trudno mi jest sobie wyobrazić że Maaskant będzie nawijał o taktyce każdemu z osobna w języku Polskim. Przy założeniu że jest zajebiście uzdolniony lingwistycznie to dotarł by z tym co najwyżej do Polaków - a i tak nie wszystkich bo mam wrażenie że kilku jeźdźców bez głowy jest raczej odporna na jakąkolwiek wiedzę. W przypadku obcokrajowców pojmowanie taktyki przekazywanej w języku Polskim zależałoby od postępów w nauce i zapewne każdy z nich mógłby inaczej zrozumieć słowa trenera (trochę tak to wygląda teraz - połowa zawodników biega zupełnie nie kumając o co chodzi). Dlatego myślę że nauka angielskiego rozwiązała by sprawę bo trener posługuje się biegle tym językiem i jest on stosunkowo łatwy do nauczenia.
Za przykład rozmów w innym języku mogą posłużyć drużyny siatkarskie. Tam dominuje język włoski lub angielski i nikt nie ma z tym większych problemów.

Na koniec mały offtop: Co do ostatniego meczu to naprawdę podziwiam tych którzy widzą progres w grze Bunozy w stosunku do poprzednich meczów i wierzą w rozwój jego talentu. W moim odczuciu gdyby nie sędzia to Bunoza zawaliłby 2 bramki w tym meczu...no ale każdy widzi inaczej....

Pozdrawiam
Żuraw my personal Jesus
Odpowiedz cytując