Wyświetl pojedynczy post
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1854
Stary 05.10.2010, 13:29
AYALA - zgadzam się z Tobą w części, że z niektórych zawodników nie da się już zbyt wiele wykrzesać, ale nie jest tak, że mamy beznadziejny zespół. Od Maaskanta można oczekiwać wyników, ale nie od razu. Wiadomo, że są wielkie oczekiwania, bo to trener z zagranicy i tak jak mówisz przyszedł do drużyny, która bądź co bądź przeżyła kadrową rewolucję. Ja jednak jakoś dziwnie jestem spokojny o to, że nagle zaczniemy wygrywać mecze. Może do zimy nie będziemy grać jakoś cudownie, ale zaczniemy grać tak, że będziemy mieli o jedną bramkę więcej od przeciwnika. Też dziwnie jestem spokojny, że nadchodzą( może powoli, ale jednak) lepsze czasy jeśli chodzi o finanse naszej drużyny. Większy stadion, większe wpływy z biletów etc.

Myślę jednak AYALO, że z jednym się ze mną zgodzisz, że drużyna nie powinna przechodzić rewolucji, tylko ewoluować.

Mi brakuje bardzo playmakera i będę o tym powtarzał dopóki go nie kupią(obym się doczekał ;-)). Popatrzmy na Singii Kagawe, który kosztował Borrussię 350 tysięcy euro - zawodnik nagle stał się ulubieńcem kibiców i całkiem przyzwoicie gra. A dodatkowo kosztował tyle, że Wisłę stać byłoby na taki wydatek. To wcale nie muszą być miliony euro - Legia już drugi raz przeprowadziła taką transferową ofensywę, ale zrobiła wielką rewolucję w składzie. To mogą być wydatki na poziomie Singii Kagawy i mam nadzieję, że Stan Valcks takich piłkarzy na oku ma, tylko teraz czekać na jakieś ruchy transferowe.

Maaskant dostał dużo materiału(czyt. piłkarzy) do trenowania i teraz tą kadrę musi jakoś ustabilizować. Poszukać słabych punktów i kupować zawodników na odpowiednie pozycję - ale to nie może być nagle pięciu - sześciu nowych piłkarzy - zwłaszcza z zagranicy, tylko 1-2 piłkarzy, bo nawet jeśli okaże się, że mamy więcej tych słąbych punktów, to lepiej jest zgrywać zespół, który narazie jest jaki jest i szukać, szukać, szukać.
Odpowiedz cytując