Wyświetl pojedynczy post
bomber85
Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1831
Stary 05.10.2010, 08:34
Było wielu którzy mówili że odstajemy od zachodu w piłce itd itp ale maaskant jako pierwszy mówi czego brakuje w wyszkoleniu polski zawodników. W wieku 6 lat dzieciaki musza umieć zagrać piłkę wewnętrzną stroną prawej i lewej stopy. Nasi zawodnicy najlepszym przykładem są prawi pomocnicy zwód i wrzuta z prawej nogi bo z lewej to pożal się boże. Tak jak na lewej kiedyś kosa grał to samo tylko z lewej. Małecki jest w wisle od 2001r. mozna powiedzieć wręcz wychowanek ale taktycznie to on cieniutko gra tak jak i brożek. okolo 10 lat temu bylem na turnieju w almere, widziałem holenderskie szkoły piłkarskie i mieliśmy wycieczkę po stadionie ajaxu. I koleś wyglądający jak Luis De Fines opowiadał o klubie zwyczajach tradycjach itd. Mowił o wspólnych posiłkach i o tym ze zawodnicy co posiłek siedzą z kimś innym. Oczywiście pytaliśmy gościa co to ma do piłki. I chłop to tak nam wytłumaczył. Posiłki dla piłkarzy to jak przerwa w szkole. Jeżeli na przerwie rozmawiasz, przebywasz z jedna ekipa i na lekcji pani zada pracę w grupach gdzie każdy ma zrobić pewną część. Nie zależnie od wyniku gdzie będziesz lepiej się czuł, gdzie będzie się ci lepiej pracowało, gdzie wiesz co kto umie. W grupie znanych ci ludzi gdzie możesz luźno pogadać, gdzie nie masz żadnych uprzedżen, gdzie ktos powie ci rob szybciej a ty odbierzesz to jako motywacje a nie chamską uwage, czy w grupie ludzi których prawie nie znasz, z jakąs nową osoba w grupie, dowiadując się na co inna osobę stać po czym zmieniając na koniec zadania bo inna osoba sobie nie radzi nikt wczesniej jej nie pomógł bo ta osoba wstydziła sie poprosic.
Jestem za trenerem z zagranicy a szczególnie z holandi bo wiem jak to tam wygląda. Narazie do piet im nie dorastamy. Niech wisła postawi na prawdziwych szkoleniowców od młodzieży, bo niestety 3/4 trenerów po 40 którzy trenują dzieciaki to myślą tylko o piciu. Młodzi trenerzy nie mają doświadczenia a poza tym nie mają się od kogo szkolić. Wychodzą książki o trenowaniu młodzieży, przekład na polski się nie opłaca bo tych ksiązek w polsce sprzeda się 100. A nasi trenerzy po angielsku ni chu chu, to nie problem nauczyc sie angielskiego i nawet mowic z akcentem jak pudzianowski ale umiec. Znając angielski można wyjeżdzać na staż zagranice. Często polscy młodzi trenerzy jada do skandynawi, portugal by coś się nauczyć i cos przywieźć ale i tak stare pryki trenerskie maja to gdzieś i jakiekolwiek uwagi mają w czterech literach. Na wisle trzeba inwestować w boiska do treningu i szkółki. mam gdzies zdjecia gdzie 10 lat temu na zachodzi treningowe boiska były o niebo lepsze niz te ktore były glowne w polsce, podgrzewane niektory sztuczne z wlasnym oswietlniem itd itp Na wisle musiał odbyc sie mecz z lazio zeby cos z boiskiem zrobic.
Odpowiedz cytując