Titto napisał(a):

|
Możesz mi nie wierzyć, ale obserwowałem już tego zawodnika przed tym kiedy został powołany do kadry. Sezon temu też. Wydaje mi się, że 400 tyś euro to nie jest aż tak dużo nawet jak na nasze możliwości.
|
O Wołąkiewiczu to naprawdę wielu ludzi słyszało - tzn każdy kto nie jest dyletantem i zna naszą ligę. W kontekście piłkarzy z polskiej ligi nadających się do gry w Wiśle również ja pisałem w pierwszym sezonie Lechii po powrocie do ekstraklasy. A to że my wolimy bośniackiego Wasiluka (Bunozę) zamiast Wołąnkiewicza to inna sprawa.