skttrbrain napisał(a):

|
Ciekawe rozumowanie. Już kiedyś takie prezentowano, kiedy dwa lata temu Lech za Smudy w pół roku rozgrywał spotkania co trzy dni od sierpnia do połowy grudnia i nie dość, że awansował dalej w LE i w PP, to jeszcze miał 5 punktów przewagi w lidze. A wiosną bez pucharów przegrał MP w najbardziej frajerski sposób w swojej historii mając do rozegrania tylko 15? spotkań.
|
Dokładnie, dla mnie w ogóle ta mitologia wielkiego zmęczenia przy graniu 2 razy w tygodniu jest trochę naciągana.Ok jak ktoś gra tak cały rok to jasne ale kilka miesięcy?Przecież to jest tak na prawdę mocniejszy trening który zresztą jest o wiele bardziej pożyteczny niż zwykły trening.
Jedno co oczywiście wzrasta to ryzyko urazów i kontuzji ale nie przesadzajmy że jak koleś pobiega w czwartek i nic mu po meczu nie dolega, to w niedziele będzie nie wiadomo jak zmęczony.