Wyświetl pojedynczy post
wkpn
Senior Member
 
 
Od: 07.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35699
Stary 04.10.2010, 13:00
Czytam, czytam i obserwuję i nie wiem czy ja mam błędne odczucia czy wszyscy inni. Odnośnie naszych nowych nabytków mam całkowicie przeciwstawne zdanie niż większość osób tu piszących.

Boukhari - wszyscy chwalą, że ma potencjał, a jak dla mnie to piach maksymalny. Brak szybkości, brak skuteczności (pare sytuacji już fatalnie spartolił), zero przebłysku.

Paljic - wszyscy krytykują, że to odrzutek z 2 ligi niemieckiej. Moim zdaniem najlepsze wzmocnienie. Super ciągnie do przodu, ma drybling, szuka gry (a to wszystko grając nie na swojej nominalnej pozycji). Małecki krytykujący go w meczu ze Śląskiem doprowadzał mnie do skrajnego znerwicowania. Sam grając piach i wożąc do przesady krytykuje i obraża się na najlepszego Wiślaka na boisku - Paljicia.

Bunoza - początkowo chwalony mi od początku w ogóle się nie podobał. Niepewny, zamotany, nie ten poziom po prostu (tutaj jak widzę reszta forumowych speców dorosła do tej oceny Bunozy ).

Rios - nie gra na 100% swoich możliwości. Widać, że czasami brakuje mu zaangażowania tak jakby chciał odwalić rok w Wiśle i zmyć się stąd na dobre. Szkoda, bo potencjał ogromny, wyszkoleniem technicznym bije wszytskich w Wiśle na głowę.

Wilk - nie wiem czym się wszyscy (z Maaskantem na czele) zachwycają, masa strat, praktycznie zero gry do przodu. Ratuje się w miarę skuteczną grą w destrukcji (chociaż o ile dobrze to wyglądało ze słabiutkim Śląskiem o tyle Hernani i Niedzielan robili w okół niego kółka z piłką przy nodze).

Cikos - powszechnie krytykowany mi się podoba. Ma potencjał, lubi grać do przodu, często idzie na obieg z pomocnikiem, w obronie w miarę pewny. Nie wiem czemu wszyscy się na niego uwzięli i czemu siedzi na ławie.

Jovanic - niestety mniej pewny od Pawełka, chociaż gaf na skalę Pawełka zapewne by nie popełniał. Przykro mi to pisać ale słusznie siedzi na ławce (oczywiście życzę mu kolejnych szans żeby pokazał, że jest inaczej).

Z poniższymi ocenami jestem zgodny z większością kibiców.

Branco - wielka niewiadoma póki co. Niby lubi się zerwać, ale w destrukcji słaby.

Żurawski - piach na maksa, a wiązałem duże nadzieje z jego powrotem. Pisanie również o jego zaawansowanym wieku wydaje się śmieszne biorąc pod uwagę, że we Włoszech goście w całkiem dobrej formie biegają po boisku mając na karku 35-40 lat. Z tego co się orientuję Żuraw ma 34...

Cleber - zawodzi, j/w.

// Poza tematem co do Kirma - moim zdaniem zrobił bardzo fajne postępy jeśli chodzi o taktykę i technikę użytkową. Fajnie, krótko przy nodze prowadzi piłkę. Szybkościowo dobry, walczy również w defensywie do końca. Problem jest jeden - nie ma z kim grać.
Ostatnio edytowane przez wkpn : 04.10.2010 o godz. 13:05.
Odpowiedz cytując