Chyba sobie zartujecie z Paljicem? Zgadzam sie, ze wyroznia sie sposrod naszych(fatalnych i to slowo trzeba podkreslic, a wiec nie jest zbyt trudno) kopaczy, ale czy sie wyroznia w lidze

? Absolutnie nie. Facet w kazdym meczu notuje duza ilosc strat...lepsi przeciwnicy wykorzystaja to, jak robila to Korona(ktora ma srednich pilkarzy). Jak widac wymagania zamiast rosnac, to spadaja...dzisiaj wystarczy pobiegac po lewej stronie i jest juz dobrze(bo reszta u nas stoi lub drepcze), a straty lub ogrywanie przez ligowych szarakow, to pryszcz. Ja mam troche inne oczekiwania wobec pilkarzy, ktorzy graja w Wisle(gdzie celem jest podobno MP i europejskie puchary) i ktorzy zgarniaja duze $$.