|
Prezesi Legii, Wisły i Lecha cierpliwie czekają z jakimiś gwałtownymi posunięciami bo są w tabeli obok siebie. Przyzwyczaili się, żeby patrzeć jaka jest strata między tymi drużynami i tak określać szanse na mistrza. Żeby się nie przejechali jak żadna z tych drużyn nie wejdzie do pucharów lokując się bezpiecznie na miejscach 7,8,9. Nie oszukujmy się widzieliśmy jakie były rundy wiosenne w poprzednim sezonie Wisły i Legii, więc może być jeszcze gorzej niż teraz, zwłaszcza jak w zimie zaczną się nerwowe ruchy.
Taka Lechia oddaje na wiosnę nowy stadion i dostanie mocnego kopa, może w ramach kampanii marketingowej pojawi się tam jakieś głośne nazwisko. Jaga też buduje więc władze nie pozwolą sobie na osłabienia drużyny, żeby mieć czym przyciągnąć kibiców. GKS grą dobrą piłkę, połączenie młodych (w tym wychowanków), którzy mają o co grać z dobrze dobranymi doświadczonymi graczami. Polonia będzie mogła w każdej chwili zaskoczyć i odebrać punkty faworytom i pseudofaworytom. Widzew już ma silną kadrę do tego zgraną, co jest bardzo ważne i również każdemu może odebrać punkty, zwłaszcza "wielkiej trójce".
Po za tym do Lecha Wisy i Legii cały czas będzie odnosiła się reguła "bij mistrza", więc spięcie wszystkich innych drużyn będzie maksymalne, myślę, że nawet większe niż na lidera, ktokolwiek to będzie.
Daj se spokój lepiej, weź po jednym nalej...
|