dostuffca napisał(a):

Byłem na meczu na E - darłem ryja w czasie meczu, gwizdałem po. Dlaczego gwizdałem? Bo widziałem zgraję patałachów. Zgraję patałachów, która jest traktowana ulgowo.
Mogę przegrywać - w końcu i do tego dojdzie. Ale k***a niech walczą. Niech pokarzą, że traktują grę poważnie - że więcej nie potrafią? Trudno. Ale na razie wygląda na to, że więcej im się nie chce. I za to mam ich w poważaniu. Obrażają mnie i obrażają klub. I będę na nich gwizdał po każdym następnym meczu, który będzie wyglądał jak ten.
|
Z "patałachami" przesadziłeś, ale masz rację ... nasi milionerzy nie zagrali na 100 % ...... a to ich kompromituje.
Mnie się wydaje ze kadrowo jesteśmy słabsi niż w ostatnich latach ale lepsi np od Legii . A wspominam Legię bo oglądałem mecz w którym pokonali Lechów .... grając w 10.
Ten mecz powinno się pokazywać piłkarzom Wisły bo w nim widać co można osiągnąć walką na 100 %.
Co do gwizdów jeszcze raz podkreślam że postawa kibiców w meczu ze Śląskiem zaimponowała mi ... mimo padaki jaką prezentowała Wisła doping był przez cały mecz a zasłużone soczyste gwizdy po meczu ...
Gwizdy dla Żurawia i pod koniec meczu jak Małecki zaczął machać rękoma oraz gdy "dośrodkował" w ostatniej minucie na środek ... trybuny E ... były mniej intensywne ale całkiem uzasadnione.