Awe napisał(a):

Szkoda, że Trener trzyma się nazwisk. Gołym okiem widać, że Boukhari i Rios to nie skrzydłowi, a Żuraw to obecnie piłkarskie dno. Czemu nie dać na pozycję Maćka Boukhariego lub Riosa, którzy dużo widzą, a na skrzydła kogoś, o kim można od biedy powiedzieć, że ma w sobie jakiś "dynamizm" czyli Paljica/Kirma i Małeckiego?
|
Dokładnie. W mojej ocenie to główne przyczyny niepowodzeń. R.M nie wystawia do gry skrzydłowych, a drużyna na razie nie radzi siobe w ustawieniu 4:3:3. W przodzie plątają się Brozek, Zuraw i Boukhari praktycznie odcięci od podań (a ma byc tak ofensywnie), w środku przepaść, gania 2 defensywnych kopaczy (Sobol i Wilk), z boku zamieszanie robi Pajlic (sporo biega ale za wiele z tego nie wynika). Grając z w miarę poukładaną drużyną, przegrywamy batalę w środku pola(wystarczy troche pressingu) i jedyny sposób na gre to walenie gornych pilek przez obrone do Brozka czy Riosa. Co mecz to samo.
Może doczekam czasu gdy w pierwszej 11 rozpoczniemy z 2 skrzydlowymi (Kirm, Mały), na lewa obrone wroci Piotrek (ktory potrafi podac do Pawła dokładną pilkę przez poł boiska) a na prawą Cikos, ktory przynajmniej od czasu do czasu przeprowadzi jakis rajd po skrzydle.