|
Buziek a Ty swoją wiedze o polskiej lidze opierasz na prasie (Fakt, PS, SE itp)? Powinieneś zdawać sobie sprawę, że pisamaki wymyślają niestworzone historie. I sam napisałeś, że Knezevic nie osłabiał na tyle Partizana, żeby nie grać. Więc był dość solidnym piłkarzem.
Co do Astiza. Zawalił gola- ale co w związku z tym? Marcelo też zaliczał obcinki, a był naprawdę bardzo dobrym obrońcą. Czy środkowi obrońcy Lechii w ogóle nie zawalają goli? Są perfekcyjni? Astiz popełnił błąd, ale nie patrz tylko na to jedno spotkanie.
Ja nadal twierdzę, że głównym hamulcowym w rozwoju Legii stanowi osoba Skorży (obejrzyj sobie mecz w tv-oglądałem powtórkę- przecież to jak ustawił drużynę Skorża to tragedia). Manu dośrodkowuje a tam jeden piłkarz Legii. Taktyka Maciusia, taka sama była w Wiśle, więc tu nie ma przypadku.
Co do dopingu, to Lechia w ogóle spiewała (przed golami?) Lech sprawił wg mnie lepsze wrażenie pod względem wokalnym(szczególnie w 1 połowie, bo w drugiej siedli)
|