|
witam, od przyjścia maaskanta nie odzywałem i dałem czas...poszedłem w piątek na mecz iii:
Małecki nie potrafi kopnąć piłki,
Żurawski się denerwuje na wszystkich będąc jednym z najsłabszych,
Wilk-mój nowy ziom-dawał coś z siebie, odbierał i walczył
Potrzebny na gwałt:
obrońca środek, prawo->branco może jeszcze rzuci mnie na kolana
playmaker-Garguła...350 000 EURO rocznie i nie mieści się w 18 meczowej...
Napastnik- Brozio jest sfrustrowany grą w wiśle-> stara się walczy ale nie ma tej iskry, woli walki to nie jest ten król strzelców jakiego pamiętałem...
Nie będę mówił że to wina Maaskanta bo nie jest-> uważam iż nasi zawodnicy grają jakby to była ich kara a nie chleb i ambicja. Trzeba dać kilku graczom wolną rękę-> niech szukają spokojnej emerytury gdzie indziej.
Boguski...na razie oprócz bezproduktywnego biegania nie widziałem niczego.
Pilnie oczekuje ich gry po powrocie z Zakopanego->ostatnia szansa aby coś zmienić i włączyć się do walki o MP i tak aby na zimę być w czołówce
A potem czekamy na zimę...
|