kreseq napisał(a):

Zawodnik z zagranicy jest juz u nas gwiazda i gra, a Polak wyjezdzajac musi byc 2 razy lepszy od reszty zeby gral.
|
ale i kiedy nasz kopacz parę ray kopnie piłkę zostaje obwołany utalentowanym zawdonikiem
przykład
http://www.90minut.pl/kariera.php?id=8429
niektórzy nawet chcieli go w Wiśle
co z tego że ma juz 25 lat staty: 12-2
Maciuś napisał(a):

|
Polak za granica zeby grac musi byc dwa lepszy od miejscowego, obcokrajowiec w Polsce zeby grac musi byc...tańszy od miejscowego.
|
jeżeli różnica jest niewielka, dziwisz się?
taka Polonia Bytom ma wpaść w wir podnoszenia stawek za tą "kopanine" i się wykoleić finansowo
kreseq napisał(a):

W sumie na szybko pisalem i zle to ujalem 
Sciagaja w jednym okienku kilku zagranicznych zawodnikow i chca wynikow juz teraz. Do tego sciagaja tych, ktorzy w klubach w ktorych grali byli rezerwowymi.
Nie ma do tego czasu na zgranie jak mowil Zielinski, bo wynik musi byc juz teraz.
Sciagac mlodych Polakow i zgrywac ich, przynajmniej odchodzi problem komunikacji i aklimatyzacji. W tym widze sposob.
Nic nowego niby i kazdy o tym wie, ale czemu do k*** nedzy nikt z "wielkich" tego nie robi?
|
to ma właśnie związek z tym co napisałeś na początku posta, czyli wyniki tu i teraz, boją się zaryzykować, choć u was w Legii ryzykują z bramkarzem
w Wiśle jest strach przed wystawieniem choćby jednego młodego, Małecki najpierw na wypożyczeniu co nieco pokazał
ale taki Burliga czy Mączyński, za mało dostawali w Wiśle szans, a i kiedy zagrali to jakoś specjalnie nie odstawali
ja bym chciał wiedzieć ilu z zawodników ME wierzy, ale tak szczerze, że kiedyś zagraj w Wiśle grającej o mistrza