wolfy napisał(a):

|
Ten "wywiad" to kompilacja wcześniejszych wypowiedzi Maaskanta.
|
Za przeproszeniem sranie w banie, a nie kompilacja.
Ja, przynajmniej po tym wywiadzie, mam wrażenie, że trener w głowie poukładane ma to wszystko w miarę równo. Chyba żaden z treneiro obecnych nie pokusił o jakże światłe i oczywiste stwierdzenie, że każda polska drużyna potrafi zagrać spotkanie, w którym jest w stanie rozsadzić w proch dobry, solidny europejski zespół, by później doznać kompromitacji z kopciuszkiem.
Gość wskazał na wszystkie słabe punkty naszego zespołu i gdyby przy okazji był Polakiem, to byśmy mieli zajebistego trenera. Ale że jest Holendrem, to go to polskie bagno wciągnie, bo on nie wie na co stać naszych grajków... Nie zna realiów i jeśli się w porę nie zorientuje, że tu leży g... pod musztrę, a nie profesjonalni chłopcy, którzy opowiadają, że dla nich celem jest LM - to kiepsko widzę jego przyszłość. A szkoda, bo widać, że to taki trenerski Marcelo - tylko, że ten prawdopodobnie po słabych wynikach nie dostanie szansy na wykreowanie się w Wiśle...