ok.
w PeESie - to fakt - zagalopowałem się

ale nie w FIFIE

W FIFIE gwiżdżą wszystko
chociaż dzisiaj grałem w FIFĘ z synem i (skubany) zaatakował mi bramkarza jak ten wybijał piłkę.. skoczył sobie na niego nogami, przejął piłkę i wturlał ją do bramki... taka mnie cholera wzięła że będzie miał chyba szlaban na PS3 przez tydzień (oczywiście z winy sędziego)
