ypeeh napisał(a):

Niech popiją razem, pojedzą, pogadają... może za kilka miesięcy będziemy mówić o tym, jak się drużyna narodziła na domówkach u Branco (vide grille u Kosy).
|
kto wie, moze i tak sie sprawy potoczą

A tak BTW biedny chłopak z niego. jest tak charakterystyczny, że zawsze znajdzie sie w pobliżu ktoś kojarzący jego osobę. także będziemy na bieżąco w kwestii budowania 'Wisla's team spirit'