Boukhari za szybko został obwołany gwiazdą. Przypominam, że po jego obiecujących pierwszych 45 minutach w debiucie, wielu szybko uznało go za dobry transfer. A tymczasem Boukhari z czasem dostosował się do poziomu reszty, szkoda. Wciąż jednak wierzę w jego potencjał. Lata nie te, nadwaga, a jednak na początku zaimponował forum. Parę okazji do strzelenia bramki miał, umie się znaleźć. Niech tylko powoli wróci do formy, zresztą jak cała Wisła... będzie ok. Podobnie sprawa wygląda z Riosem... Gracz nie z tej ziemi? OK, porządne korzenie piłkarskie, parę obiecujących przebłysków, ale na razie to wszystko. Też jeszcze nie gra na oczekiwanym poziomie. Wciąż brakuje nam podwieszonego napastnika.
A co do samego meczu, krótko rymując: padaka na stojaka
