|
Podpisze się pod calierim i szczebrzeszczem. Jeśli Wisełka nie jest pierwsza, to niech Jaga lideruje. Lepiej to, niż przewodnictwo w tabeli kilku innych drużyn. Jedyna pociecha, że na ostatnim miejscu pozostaje "niezwyciężona" KSC. I oby tak do 30. kolejki to miejsce zajmowała.
A co do naszych graczy - niestety, drużyna słabnie w każdym okienku coraz bardziej. Kiedyś nie było "tylko" ataku, teraz nawet ofensywnie usposobioną obronę wysłano do innych krajów. Co mnie przeraża, to fakt, że żaden z Wiślaków nie strzelił jeszcze więcej niż 2 bramki! To jak tu myśleć o zwycięstwach?
|