jerry.lii.lewis napisał(a):

|
Biorąc pod uwagę, że na mistrza (niestety) i puchary (na szczęście - wystarczy już spektakularnych kompromitacji międzynarodowych) mamy szanse właściwie bliskie zeru, można by większość młodych do składu wstawić. Wygrywać to oni może nie będą ale trener będzie mógł ich sprawdzić rzetelnie. Poza tym nasze "gwiazdy pierwszej osiemnastki", mając kontrakty motywacyjne, odciążyły by budżet znacznie. Można by ich na treningach przeciorać nieco fizycznie (bez szkody dla meczowej formy) oraz taktycznie w nadziei, że na wionę coś z nich będzie.
|
Matko, Twój pierwszy sensowny post jaki w życiu pamiętam. Ale się pozmieniało...
Wprowadzać młodych warto, żeby przynajmniej wiedzieć na co ich stać. Bo tak na serio - w zamianie Jirsaka na Gargułę nie widzę żadnej szansy, zaś Łobodziński niczego na plus już u nas nie pokaże. A tak - niech pogra Chrapek, albo Rado, ew. Burliga - oczywiście nie wszyscy na raz. Jak się okaże, że sobie nie radzą, to wypad - a na ich miejsce innych młodych. Bo kiszenie zawodników w ME w nieskończoność też nas do niczego sensownego nie doprowadzi.