Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#389
Stary 02.10.2010, 14:12
Markus => Jirsak wcale nie zagrał złych zawodów. Owszem, nie błyszczał, ale nie bardzo mógł. eby rzucić prostopadłe podanie, najpierw napastnik musi się do takiego podania pokazać. Wobec totalnego bezruchu naszych napadziorów, każda próba prostopadłego zagrania skończyłaby się stratą. Natomiast podania Jirsaka zmieniające stronę boiska czy rozszerzające grę były już bez zarzutu.

Ja, po obejrzeniu dzisiaj jeszcze raz meczu w TV, zauważyłem dwa podstawowe mankamenty w naszej grze zespołowej (pomijam mankamenty indywidualne):

1. Dopóki Śląsk był cofnięty, dojście do ich strefy obronnej ( ok. 30 metra) nie nastręczało większych problemów. Zaczęło być gorzej, gdy Śląsk zagrał wyżej. Nasza defensywa zaczęła mieć problemy z wyprowadzaniem piłki z własnej strefy obronnej. Długie dzidy czy straty wynikały stąd, że obrońcy nie mieli z kim grać. Nasza pomoc zupełnie nie wychodziła do nich, nie pokazywała się do podań. Obrońcy ratowali się wykopami, bo między nimi a pomocą po prostu była mega-dziura. To kolejny mecz, w którym pomocnicy biegną do przodu, stoją prawie że w linii z napastnikami, w środku nie ma nikogo, przez kogo obrońca mógłby przegrać piłkę.

2. Bezruch w ataku. Dzisiaj szczególną uwagę zwróciłem na to, jak poruszają się nasi gracze ofensywni po boisku. To jest po prostu dramat. Zawodnik, który ma akurat piłkę przy nodze, nie ma komu podać. Wszyscy czekają nie wiadomo na co. Żurawski, Brożek, Małecki, Boguski, Kirm =stoją i patrzą, mając na plecach obrońców. Każde podanie w ich stronę to wyprzedzenie przez zawodnika drużyny przeciwnej i strata. Nie ma w nich nawyku: "podaję i natychmiast wychodzę na pozycję". Jest raczej "podaję i czekam co będzie".

Niestety, powyższe mankamenty to nie kwestia indywidualnego wyszkolenia piłkarza, a ćwiczeń na treningu.

Zdaję sobie sprawę, że mankamentów jest więcej, ale te uważam za główne.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując